..

RSS
sobota, 21 czerwca 2014

Pewnie pomyślicie sobie, że mi jakaś śruba odbija, ale wszystko wskazuje na to, że i moim blogiem się jakies służby zainteresowały. Z rozmaitych statystyk bloksowskich wynika, że ktoś pokusił się o przeczytanie setek wcześniejszych notek a ponadto nastąpił nagły, gwałtowny wzrost Czytelników z jakichś dziwnych IP. Być może rozwiązanie tej zagadki jest banalne, ale takie miałem pierwsze skojarzenie. Wszak w warszawskiej redakcji "7 Dni - Puls Tygodnia", w której współpracowałem z Piotrem Nisztorem, też było włamanie, po którym nic nie zginęło, a masa nowego sprzętu była do zabrania. Przypomnę, że to Piotra obciąża się jako tego, który te aferę taśmową wywołał...

Sporo dziś pospałem, ale w nocy nie było najlepiej. Tym razem był to jednak mój wybór, a nie to, że łóżko ciągnęło. Z jedzeniem bez rewelacji, ale tak wielkiej niechęci jak była też już nie ma. Owocami nadrabiam, dziś czerwoną porzeczka, choć ta akurat szczypała. Ale truskawki wchodzą, że aż miło... Samopoczucie niezłe.

O polityce jak to w weekend staram się nie pisać. Mundial wciąż raduje moje oczy, toć to prawdziwa piłkarska uczta. Teraz Niemców z Ghaną oglądam, stąd więcej rozpisywał się nie będę.

21:42, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 czerwca 2014

Wczoraj notka nie powstała, bowiem przysnęło mi się. Tzn. oglądałem Mundial, a potem zapadłem w sen. Ale i pisać specjalnie o czym nie było, stan zdrowia bowiem ciągle zbliżony, a o polityce i samorządzie wpisów w święta raczej unikam. Tzn. formalnie to wczorajszy wpis na blogu jest, ale tak naprawdę to tuż po północy powstała notka przedwczorajsza...

Ze zdrowiem podobnie jest dziś, ale zły biomet nie ułatwia funkcjonowania. Nie piszę tez o rozmaitych "drobnych" dyskomfortach pochemicznych, gdyż tu chodzi o życie, nie o szczegóły.

Dziś już będzie normalna notka, ale nieco później, gdyż bilans snu jest mam ciągle ujemny, więc go zaraz wyrównam.

*****

Czas na wieczorną część notki. O dziwo łatwiej dziś było z apetytem. Nie to, że mi się jeść chciało, ale nie czułem aż takiej niechęci. I to cały dzień. Na obiad zjadłem sporo jak na obecne możliwości gotowanych żołądków drobiowych, na kolację zaś także sporawa porcje tłustego wiejskiego twarogu ze śmietaną i paloną papryką plus kawałek bułki. Oby tylko to była trwała tendencja.

Poza tym nie spałem w dzień i nie było ze zdrowiem najgorzej. W przyszłym tygodniu tomografia, 2 lipca wizyta w Centrum Onkologii i czekanie na kolejny wyrok. Jak zwykle podchodzę pozytywnie do sprawy choć takie czekanie, wierzcie i, to miłe nie jest.

Sprawy polityczne. Rozmawiałem przez Facebooka z osobą będącą bliżej kandydatki na prezydenta Marzeny Wróbel. Do Sejmu zamierza startować, może od Gowina, chyba, żeby pojednanie z PiS było prawicowych polityków. Ale jednocześnie jest mocno zdeterminowana na wybory samorządowe. Dwa grzybki w barszcz? Może być za dużo... Stawka kandydatów jest i tak silna jak nigdy, a dochodzi do tego jeszcze KNP, z partią, w której nie glosuje się na nazwiska, ale na na szyld i nazwisko lidera.

W kraju sytuacja sprzyja PiS i SLD, PO wystawiła się na tacy. Obydwie partie nie potrafią jednak z tego skorzystać, wysyłając dość sprzeczne komunikaty do opinii publicznej. A Palikot znowu pokazuje, że trzyma z Tuskiem i jest jego nadwornym sługą... To tę partię dobije do reszty....

Mundial. Moje ekipy, którym kibicuję zamiast Polski, wygrywają. Dziś zwyciężyły Francja i Kostaryka, wczoraj chciałem, aby wygrała Anglia, ale się nie udało. Mistrzostwa jako konesera mocno mnie zadowalają, nie znoszę futbolu defensywnego. No siatka była na świetnym poziomie. Co znaczy dobra hala, też można się było przekonać. Un nas hali niestety nie będzie, a szkoda, gdyż zespół w Plus Lidze powinien grać na nowym obiekcie.


08:07, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 19 czerwca 2014

Stan zdrowia znowu niemal identyczny jak w poprzednich dniach, wątku więc rozwijał nie będę. Dużo za to dzieje się w kraju, ale ręce opadają, aby to wszystko opisać.

Zacznę może tak - buńczuczne wypowiedzi z okazji 25-leciauzyskania wolności przez Polskę wygłaszane z dumą przez premiera i prezydenta do tej pory kołaczą mi się po głowie. Ale co to, 25 lat i starczy? Zamach na wolne media można bowiem określić w ten sposób. Jeszcze nie tak dawno Tusk z Komorowskim oburzeni byli postawą Putina w Rosji, którego obarczali za serię napadów na rosyjskie media. Cudze chwalicie, swego nie znacie? Szef Wprost, Latkowski, ujawnił, że dziś dotarł do redakcji wysłannik jednego z nagranych, który poci się ze strachu, bo nie wie, co wtedy powiedział...

Pewnie jutro okaże się, że Wprost przygotowało prowokację w gabinecie Putina, albo może nawet Janukowycza... Tyle, że poza działaczami PO, już nikt mu nie uwierzy.

Ja stresom władzy się nie dziwię. Skoro nagrano 900 godzin rozmów, w tym całą wierchuszkę PO, to powody do obaw są. Doradzam jak najszybszą dymisję póki jest 25% poparcia, nie zaś 10. Ale to nie mój ból,  wiem, że upadek będzie bardzo bolesny. Ciekaw jestem jak zachowa się prezydent RP i jego niezawodny przyboczny Tomasz "Wiem Wszystko" Nałęcz. Jutro do tematu powrócę.

Mundial - regularnie trafiam zwycięzców meczów, ale ostatnio zaliczyłem jedną wpadkę. Przewidując remis Brazylii z Meksykiem, na remis obstawiłem też pojedynek Chile - Hiszpania. A tu jaka sensacja?!

01:10, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 czerwca 2014

Jakiś taki przetrącony dziś byłem, ale teraz odzyskałem wigor. Poza tym jakiegoś przełomu nie ma. Nie mogę powygrzewać kości na tarasie, bo jest za zimno.

Dzisiaj pojawiły się na portalu Radom24.pl kolejne nazwiska kandydatów na prezydenta. Ja już nie wiem czy partia ta poprze w końcu posłankę Marzenę Wróbel czy postawi na własnego kandydata. Pożyjemy zobaczymy.

Rozmydlania afery taśmowej ciąg dalszy. A tymczasem okazuje się, że zarzuty dla pirata o dźwięcznej ksywie Frog, są lipne, bo gość miał pistolet nie gazowy, a hukowy, tymczasem pozwolenia na ten drugi mieć nie trzeba. zarzutów za piractwo drogowe nawet nie postawiono...

Konferencja Ministerstwa Finansów, tasiemcowa, przedłużana przez kilku dziennikarzy TVN, wypowiedzi, że to Belka i Sienkiewicz są ofiarami. Ale tym razem lud tego nie kupi. I Pani Pitera, święta jak zawsze, wytykająca błędy innym, a nie widząca degrengolady w jej partii. Ale, ale, mówi się w sieci, że najlepsze dopiero przed PO. Podobno kolejne taśmy niebawem, ale może to tylko płotki.

Z jednym tylko się nie zgodzę - co do języka używanego w takich rozmowach. Nawet jeżeli były to służbowe rozmowy na prywatnym spotkaniu, tak dziś rozmawia wielu Polaków. Oczywiście u siebie w domu, bo na zewnątrz to już nie. Nie znoszę hipokryzji - taśmy, na których nagrano wszystkie już chyba partie pokazują, że dominuje język męski, choć pewnych rzeczy to ja bym nie powiedział na takim spotkaniu jednak. Ale to ma znaczenie dla językoznawców, ja nie zmieniam zdania - rząd powinien podać się do dymisji. Gdyby miał honor, którego nie ma. Ale to i tak już podzwonne dla PO, teraz szykują się długie lata w opozycji, a kolejnego cudu w wyborach już nie będzie.

Śmieje się z nas za to cały świat. Nawet w dzikich rejonach Afryki nie da się w knajpie podsłuchać żaden wysoko postawiony przedstawiciel służb specjalnych. No w globalnej sieci jeszcze to może się zdarzyć, ale przy wódeczce przy stoliku? Ciekawe jak jest z politykami lokalnymi, na ten temat docierały do mnie swego czasu legendy.

A  teraz czas na futbol!

17:42, bohdankaras
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 16 czerwca 2014

Zdrowie identycznie jak wczoraj, te same problemy z jedzeniem, mniej znacznie spałem jedynie.

Oglądałem trochę relacji z dzisiejszych wydarzeń, a przede wszystkim, afery taśmowej. A jednak premier odtrąbił hymn PO  pt. "POlacy nic się nie stało", a ludzie z PO nawet mu uwierzyli, choć nie wszyscy, bo znam takich, którzy są załamani, ale na głos tego nie powiedzą.

Media rozpisują się o tym, że materiały owe dostarczył do Wprost dziennikarz śledczy Piotr Nisztor. Przez blisko rok współpracowaliśmy niedawno w stolicy przy ogólnopolskim tygodnik "7 Dni - Puls Tygodnia". Piotrek ma naprawdę niesamowite kontakty w świecie biznesu, policji, a przede wszystkim polityki. Trudno się dziwić, że skrzętnie z tego korzysta.

O zachowaniu premiera pisał nie będę. Szkoda słów, wyluzowany, niewspółmiernie do wagi sprawy. Poczytajcie Drodzy Czytelnicy, co to jest państwo,il demokracja i o innych podstawowych pojęciach - okaże się, że premier ich zwyczajnie nie rozumie. Według mnie dymisja Sienkiewicza i tak jest tylko kwestią czasu.

Kto stał za rozpętaniem tej burzy? Wcale nie trzeba dużego wysiłku umysłowego, aby na to wpaść. Ja liczę na inteligencję Czytelników, bo w tym ciągu zdarzeń coś jednak wynika...

Mundial. Niemiecka machina ruszyła. Będą mistrzami?

21:18, bohdankaras
Link Komentarze (1) »
niedziela, 15 czerwca 2014

Nie ma dziś co opowiadać - wyrko wystąpiło w roli głównej, bo spałem i spałem, w czym pomagała taka "gnuśna" pogoda. I jeszcze dalej spać się chce. Marniawo z jedzeniem było, chyba najsłabszy dzień.

W chwilach, kiedy nie spałem, oglądałem Mundial i o dziwo TVN + Polsat News, ten pierwszy tylko ze względu na aferę taśmową. Oczywiście PO próbuje zwalić wszystko na Marka Belkę, z którym nie jest emocjonalnie związana, byleby bronic swego premiera. Moim zdaniem Tusk nie jest zdolny do podania się do dymisji.

W ogóle PO cały dzień w mediach lansowała swój partyjny hymn "Polacy nic się nie stało!". Gratuluję tym, którzy tak twierdzą. Są też próby skierowania uwagi na to, kto nagrał, a to dla przeciętnego ma mniejsze znaczenie. Nawet ruskich próbowano w to wrobić, choć kiedy taśmy były nagrywane na Ukrainie nic specjalnego się tam nie działo. Jutro dowiemy się pewnie od rządzących, że to kolejny wrogi spisek - obawiam się, że spór zostanie sprowadzony na linię PO - PiS, a tego bym nie chciał. Nie jestem fanem komisji śledczych, ale tym razem taka powinna powstać. Dla dobra państwa. A to co o naszym kraju wygadywali nagrani politycy raz na zawsze powinno ich zdyskredytować w życiu publicznym. To już nie jest śmieszne, przeciętny Polak po dzisiejszym dniu może sobie spokojnie pomyśleć, że krajem rządzą struktury mafijne.No i że raz zdobytej władzy PO nie odda nigdy...

Mundial. Dotychczas nie trafiłem tylko zwycięzcy w meczu Włochy - Anglia i wypaczonego przez arbitra rezultatu Brazylia - Chorwacja. . Podskórnie czułem, że Włosi wygrają, ale silniejsze było przekonanie, że może wreszcie coś tam Anglia ukręci. Szwajcaria, na którą stawiałem, w ostatniej chwili uciekła mi spod topora. Poziom, nadal niezły, po trzy gole w meczu padają, słowem ciekawie. Teraz Argentynę z Bośnią obejrzę.

*****

"Dzisiaj wszyscy przyzwoici ludzie w Polsce muszą zażądać natychmiastowego skrócenia kadencji sejmu!" Nie, nie, proszę się nie obawiać, to nie ja stałem się radykałem. To żądanie Donalda Tuska! Z 2006 roku, po ujawnieniu tzw. taśm Beger, duperelnych w porównaniu z tymi najnowszymi, na których słychać, co o naszym państwie mówią i jak ubijają interes polityczny minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz i prezes NBP Marek Belka - pisze Wiesław Dębski w felietonie dla WP.PL. 

23:31, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 czerwca 2014

Trzy czwarte dnia przespane, także lekka drzemka w czasie meczu Kolumbia - Grecja. Taki dobry ten sen, przyjemny, więc nie rezygnuję. Tym bardziej, że dziś po raz pierwszy nocne oglądanie się szykuje. Poza tym coś tam strzyknie, coś zaboli, ale naprawdę nie jest źle.

Co ciekawe, w Polsce to tak jest, że człek się przebudzi po drzemce i już w innym kraju się budzi. Jak ja po aferze ujawnionej przez Wprost. Gdy swego czasu pisałem, że państwa u nas nie ma, to odsądzano mnie od czci i wiary, zaklinano, że się w pisowski nurt wpisuję, wyzywano od komuchów, tudzież gorzej. Tymczasem dziś przyznaje to sam minister Sienkiewicz z rządzącej PO, kumpel premiera, będąc przecież odpowiedzialnym, aby to państwo wypełniało swoje funkcje jak najlepiej.

Na Węgrzech po ujawnieniu takich taśm padł rząd, a a partia rządząca nie może podnieść się do dziś. Jak będzie u nas? Mam wrażenie, że już się próbuje przykryć całą sprawę, dlaczego kwestia immunitetu ministra Kamińskiego wypłynęła akurat tuż przed wakacjami. Bez względu na to czy Kwaśniewski kłamał czy nie - to oczywiście jest do wyjaśnienia - to jego sprawa jest pikuś przy taśmach Wprost. Wg mnie powinny być nowe wybory i goodbye Panie Premierze! Skoro Państwa nie ma, czas go odbudować. O tych taśmach warszawscy dziennikarze śledczy mówili już rok temu, pełno podobno ich jest, a jedna wg nich ciekawsza od drugiej.

Mundial. He, he, wszystkie wyniki trafiłem jak do tej pory, nie bramkowe oczywiście, ale część tak. Zwycięzców jednak określiłem trafnie. Jeśli Kostaryka wygra z Urugwajem, dojdzie jeszcze jeden. Mam kłopot z obstawieniem Anglia- Włochy, głos mi podpowiada, że remis, albo wygrana Anglii, wbrew wszystkim ekspertom.

Sukces piłkarzy i piłkarek ręcznych. Tam nam się wiedzie, gdzie mamy drużyny nie płaczące, ale odporne nerwowo, tzw. walczaków. Siatkarze też mają zalążek drużyny, ale już dziś niepowołany dalej Możdżonek zaczął lamentować...

Zobaczymy co jutro przyniesie drugi dzień afery. Ciekaw jestem kolejnych  piarowych sztuczek Pana Premiera.

22:43, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 czerwca 2014

Głowa mi lata przed komputerem, tak mnie ta pogoda do snu nagina. Ale nie chcę na razie się kłaść, gdyż dziś znowu pożegnałem się na cały dzień z łóżkiem. Czuję się nieźle, najważniejsze jednak, że przyszedł wycinek Taty i nie ma ta zmian nowotworowych, ale jakieś owrzodzenie.

Coś zaczyna się dziać wokół radomskiej Straży Miejskiej, a wzmocnienie policji. Sondowano mnie czy lewica nie poparłaby wniosku o likwidację, który ponoć mógłby liczyć na minimalną większość. Na ten temat potrzebna jest debata, aby nie wylać dziecka z kąpielą, a nie jakieś gwałtowne ruchy. Do tematu będę niebawem wracał. Kto i co nie mogę napisać, proszono o anonimowość.

Piotrek Szprendałowicz, radny bezpartyjny aktualnie, nie wykluczył startu w wyborach prezydenckich. Dobry ruch, szanse kandydata SLD na drugą turę byłyby jeszcze większe. Tak czy siak robi się ciekawie, choć moim zdaniem raczej do tego startu nie dojdzie. Ale gdyby doszło, PO dostałaby po nosie. Nie wiem czy jej się nie należy, bo jest to najbardziej niesłowna partia w mieście. Z ostatnich tygodni mam kilka przykładów, że nagle coś ustalonego na tip top, niekoniecznie z zakresu samorządu, jutro jest nieaktualne. To cecha nie nowa, ale naprawdę momentami mam wrażenie, że powagi to tam brakuje. Dla mnie słowo ciągle droższe od pieniędzy. Ale skoro ja to widzę to wyborcy też, i oni tez mogą zmienić zdanie np. w kwestiach głosowania.

Mundial. Byłem blisko wytypowania wyniku, bo mecz Brazylia - Chorwacja powinien skończyć się remisem. Sędzia Japoniec uparł się jednak, aby podpromować gospodarzy i wypaczył wynik meczu. Karny z kapelusza, trzeci gol dla Canarinhos po faulu itp. Wstyd! No i cała ta niegramotna TVP, która nie pokazała ceremonii otwarcia...

Cd. notki jeszcze dziś. Na razie poddam się jednak i złapię krótką drzemkę, tym bardziej, ze Mundial w nocy będzie.

PS: Przepraszam za wczorajsze literówki i błędy stylistyczne.

******

Za wiele już nie napiszę. Spanie na przemian z Mundialem. Ach, co za gra Meksyku! To była "brasiliana" prawdziwa, gra na jeden kontakt, cudowna, a rywal wcale nie taki słaby! Znowu sędzia w roli głównej - nie uznać dwóch ewidentnych goli to dopiero sztuka. Ale wynik trafiłem. Teraz Holandia z Hiszpanią i wyjątkowo jestem za tymi pierwszymi, bo drudzy ostatnio wygrywali wszystkie trofea i nudno by było...

Co do wyborów to Czytelnicy nieco zaskoczeni jeśli Piotr Szprendałowicz dołączy do kandydujących na prezydenta. Ale wszyscy przyznają, że ciekawie by było... Mecz meczem, ale spaaaaaaaać się chce! Pozdrawiam do jutra!

15:21, bohdankaras
Link Komentarze (2) »
czwartek, 12 czerwca 2014

Ze zdrowiem, mimo zmian pogodowych, o dziwo, lepiej niż wczoraj, całkiem nawet przyzwoicie, jak na razie. Więcej może napiszę wieczorem. Tymczasem do wcześniejszego napisania notki skłoniła mnie podana przez portal Radom24.pl informacja, że mamy kolejną osobę w wyścigu do fotela prezydenta miasta.

Jest nią, zgodnie z moimi wcześniejszymi spekulacjami, posłanka Marzena Wróbel, do niedawna należąca do Solidarnej Polski. Tak jak informowałem, ma poparcie stowarzyszenia Radomianie Razem, w którym do niedawna dominowali ludzie o lewicowych korzeniach. Połączenie dość egzotyczne zważywszy, że jeszcze nie tak dawno pani poseł suchej nitki na tym rządzącym dwie kadencje temu stowarzyszeniu nie pozostawiała.

Podobno poparcia kandydatce ma też udzielić Polska Razem, ale to wiem z facebookowych plotek. Skomentuję ten fakt później, dodam jednak, że moim zdaniem oznacza to drugą turę wyborów, spadek notowań nie tylko rządzącego miastem Andrzeja Kosztowniaka z PiS, ale również cieszącej się przedwcześnie ze startu posłanki lokalnej Platformy Obywatelskiej.

Nie ma też według mnie pewności, że posłanka zdania nie zmieni i nie wystartuje, a jej obecna decyzja to karta przetargowa przed kolejną zmianą barw, być może nawet powrotem do PiS w co jednak wątpię, ale moje wątpliwości nic nie znaczą...

*****

Jestem po raz drugi dziś. W łóżku na zero, więc nie najgorzej. Bilans energetyczny jak na razie w normie. Tak w skrócie o zdrowiu.

Wracając do lokalnej polityki. Moim zdaniem Marzena Wróbel "zassie" część elektoratu centrowego i prawicowego, m.in. PiS, PO, ale i planktonu typu partia Gowina, Prawica RP, Solidarna Polska, Narodowego. Nie zyska niemal natomiast elektoratu Radomian Razem - nie ta półka. Albo nie pójdą oni na wybory, albo poprą SLD. Już dziś szef Sojuszu Leszek Rejmer powinien jechać do parlamentarzystki z bukietem kwiatów - politologicznie to prezent dla lewicy, bo to kompletnie inny biegun elektoratu, choć sam wiem, że mam sporo głosów z prawej strony w wyborach, bo "samorządówka" rządzi się swoimi prawami.

Pisałem o PO - za wczesna radość! Ten elektorat jest chwiejny i posłanka wyjmie im nawet do kilku procent. Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach, samej kampanii, przekazie, ale radomska PO ma wyniki niższe niż w kraju, a teraz nie ma żadnego powodu, aby coś jej urosło.

Lewicę czeka bardzo dużo pracy. Po wyborach do PE niektórzy spisali nas na straty, ale tam nasz kandydat Leszek Rejmer był na czwartym miejscu bez szans na mandat, więc wynik nie jest adekwatny do potencjału. Nasze wewnętrzne badania nigdy nie pokazały w mieście wyniku poniżej 12%, a raczej nam się sprawdzały, ponadto prowadzony jest szereg rozmów koalicyjnych, szukamy dobrych nazwisk, więc źle nie powinno być. Pada pomału Twój Ruch, nic nowego na lewej nie zdąży się już wykluć. Liczymy na 6-7 mandatów, po jednym z każdego z pięciu okręgów i po dwa w okręgu nr 1 - Śródmieściu i okręgu nr 5. I nasz kandydat na prezydenta też nie powiedział ostatniego słowa. Dobrze, że rywale go lekceważą. Tak było w historii, ze wygrywali nie pewniacy, ale ci lekceważeni. A w drugiej turze zawsze wszystko zdarzyć się może. :)

Ufff, wreszcie Mundial!!! Brazylia - Chorwacja na remis? Gospodarze są pod wielką presją a Modrić, Rakitić czy Olić to górna półka futbolowego świata.

13:35, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
środa, 11 czerwca 2014

Który to już raz? Pisząc notkę nie zapisywałem jej w trakcie tworzenia i długi wpis padł na amen. Nie mam sił by drugi raz to wszystko napisać od nowa. Ten brak sił chyba wiąże się z nadchodzącą zmianą pogody. Poza tym zdrowie może być, z jedzeniem tylko bez zmian – na obiad na siłę wepchałem siebie kapustę młodą z boczkiem. Ale poprawiłem ciastem i czereśniami. I jakoś tam poszło…

Na Facebooku rozgorzała dyskusja o cywilnym lotnisku. Martwi mnie, że każdy przejaw troski o kruche i tak finanse miasta, jest w tym kontekście odbierany jako bycie przeciwko tej inwestycji. Swoje zdanie na ten temat wyrażałem wiele razy – nie po to SLD na przełomie wieków rozpoczęło działania w tej sprawie, aby teraz być przeciwko. Ale też trzeba się zastanowić poważnie, co dalej? Dalsze pompowanie pieniędzy bez widoków choćby częściowego ich zwrotu może dla finansów miasta skończyć się katastrofą, zatrzymać jej też nie można, bo to będzie koniec przedsięwzięcia. Co więc robić?

Najpierw burzę mózgów na spotkaniu ponad podziałami – niech każdy przedstawi swój punkt widzenia. Według mnie trzeba napierać na samorząd wojewódzki, aby wspierał tę inwestycję. Można Modlin to Radomia nie można? Wiem, wiem, Mazowsze samo stoi na skraju bankructwa, ale nie na takie rzeczy pieniądze się znajdowały. Co na to rządząca koalicji PO-PSL? Bardzo chciałbym poznać aktualne stanowisko tych dwóch partii przed wyborami! Czy prezydent pokusi się o proponowane przez SLD spotkanie? czas pokaże...

21:11, bohdankaras
Link Komentarze (1) »