..

RSS
poniedziałek, 28 lipca 2014

Fatalna jednak ta pogoda jest dla mnie, dziś to odczułem. Nie za dużo sil, apetyt bez zmian słaby bardzo. Zmęczenie i niewyspanie, bowiem spać za bardzo nie mogę. Poza tym nieco „kości odgniecione”, wszak sporo leżę.

Ale też z konieczności, bo przy komputerze nie mogę za długo siedzieć a i czytanie też dłuższe mnie męczy, jestem skazany na telewizję. I tak sobie myślę – w wyniku sankcji gospodarczych Rosja będzie stale biedniała. Co to oznacza? Teoretycznie powinno zmianę władzy, ale przy tak rozbudowanym aparacie przymusu i propagandy raczej wojnę z siłami zewnętrznymi, które można o doprowadzenie do takiego stanu oskarżyć Wszak bieda była równie podatnym gruntem dla wojen, w tym najstraszniejszej II Wojny Światowej, bo na tym podkładzie świetnie rozwijał się nazizm, który też miał potem rozbudowane aparaty przymusu i propagandy. Przypomnę tylko, że Albert Einstein powiedział, że jeśli wybuchnie III wojna to następna będzie już na maczugi.

W kraju sprawdza się mój scenariusz – ludzie przestają się już bać straszenia przez Platformę PiS-em, stąd takie wyniki tej partii w sondażach. Rezerw już tam za dużych nie ma wprawdzie, ale to może wystarczyć do samodzielnego rządzenia. A Palikot znowu zaczyna pluć na lewicę, czego też się przecież tutaj spodziewałem.

Tymczasem Made in Radom mimo wakacji na pierwszym miejscu wśród blogów regionalnych w Polsce w cotygodniowym zestawieniu. Dziękuję Wam!

22:01, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 27 lipca 2014

Upał skutecznie zniechęcił mnie do pisania notki wczoraj. Inna sprawa, że udaje się w dzień nadrabiać pomału nocne zaległości w spaniu. Dziś np. żona rozłożyła mi leżak na tarasie i od gdzieś tak 10 do 17 niemal cały czas posypiałem sobie z krótkimi przerwami.

Z apatytem zaś nadal krucho. \kompletnie nie mogę jeść np. mięsa czy wędliny, bo mi cofa. Pozostałe rzeczy też bez entuzjazmu.

Skoro świt na wakacje wyjechała córka. Należy jej się odpoczynek, gdyż przez cały rok szkolny ciężko pracowała. Dziś więc w domu odpoczywaliśmy we dwójkę z żoną.

A politykę i wybory odkładam na później. Liczę, że mnie zrozumiecie i będziecie do mnie wracać – potrzebuję wciąż tej Waszej energii.

18:24, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 lipca 2014

Po stosunkowo niezłej nocy nadszedł mimo dołującej pogody niezły dzień. Zaległości ze nu odrabiałem nieco w dzień, ale ciągle chce mi się spać, gdyż braki są duże. Słabo za to z apetytem.

Wieczorami gorąca kąpiel nieco mnie ożywia i pobudza do jedzenia, ale są to ciągle zbyt małe ilości. Przy komputerze niemal nie siedzę, ale sporo dziś patrzyłem w TV.

I dziwi mnie, że cały dzień trąbią o Ukrainie, a o setkach ofiar w strefie Gazy są tylko krótkie wzmianki. Jak widać o śmierci też się mówi na polityczne zamówienie, ta ukraińska jest ważniejsza?

Samochód będzie robiony w przyszłym tygodniu, bo jak go nie było, to nie było, ale jak już jest to bardzo go brakuje. Średnio się go opłaca naprawiać, ale nie stać nas teraz na zakup używanego, w który na dzień dobry ileś tam trzeba włożyć… Tak czy siak będzie lżej…

A do szpitala w najbliższa środę jedziemy... Ufff, co za wyprawa...

22:54, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 lipca 2014

Bóli jakichś specjalnie nie mam, czasem coś tam ćmi jedynie, nogi bardzo słabe, bo tak nie byłoby najgorzej. I potwornie niedospany, bo sypiam sesjami 40-60 minut, a takich sesji na dobę mam kilka. Samopoczucie byle jakie, ale przy takich prognozach trudno się dziwić...

Sporo osób dobrej woli odezwało się po wpisie, w którym informowałem o tym, że zostaliśmy na pewien okres bez samochodu. Zdeklarowali pomoc, z której zapewne skorzystam.

Poza tym nic nowego i nic ciekawego, więc dziś odpuszczę pisanie dłuższej notki, bo i weny nie za wiele.

21:51, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 lipca 2014

Lepiej, gorzej, lepiej, gorzej, prawdziwa amplituda. Dziś niespodziewanie czułem się naprawdę bardzo dobrze. Tyle, że po nieprzespanej nocy. Trochę więc w dzień snu ukradłem. Na razie, choć zbliża się noc, też nie jest najgorzej i oby tak dalej.

Sporo jednak leżałem, patrzyłem w telewizję, wyjątkowo na programy informacyjne - można się zdołować, bo zła nowina coraz bardziej dla mediów staje się dobrą nowiną.

Lokalnie - denerwują się Prezydent Miasta i Przewodniczący Rady, że opozycja podnosi wrzawę wokół cywilnego portu lotniczego, bo tu powinno się rozmawiać ponad podziałami. Zgadzam się, tyle, że akurat tutaj muszę wytknąć władzom Radomia, że zlekceważyły moją propozycję, którą na sesji rady miejskiej powtórzył klubowy kolega Jan Pszczoła o właśnie spotkanie ponad podziałami, najpierw w węższym, a potem poszerzonym składzie. A przecież nie była to propozycja polityczna - sformułowałem ją także tu, na blogu. Szkoda, bo chyba już szanse na takie spotkanie przepadły - zbyt blisko jest wyborów. A czasem warto kolegi z opozycji posłuchać...

Poza tym Kongres Nowej Prawicy pochwalił się czołówkami list wyborczych do rady miejskiej. Poza "nieśmiertelnym" Waldkiem Rajcą nikogo nie znam. A do samego Waldka niektórzy już mówią per "panie prezydencie\', w najgorszym wypadku wróżąc mu tekę wiceprezydenta. :)

No, jedno jest pewne, takich pewniaków jest sporo więcej, tym ciekawiej zapowiadają się wybory. Po lewej trwa szczególna mobilizacja, gramy o jak najlepszy wynik, wiedząc doskonale, że jedynym sondażem mówiącym prawdę, są wyniki wyborów. Ale póki co sondaże wewnętrzne są dla nas zaskakująco korzystne...

18:55, bohdankaras
Link Komentarze (1) »
wtorek, 22 lipca 2014

Już teraz wiem na pewno, że moje stany zdrowotne są znacznie uzależnione od pogody. Oto bowiem po bardzo dwóch złych dniach i nocach od wczorajszego popołudnia niemal nic mnie nie boli a samopoczucie jest ok. I spałem wreszcie dziś w nocy przyzwoicie.Teraz  idzie niż i pewnie znowu będzie gorzej. 

Pech nas jednak nie opuszcza. Wczoraj żona miał stłuczkę w Radomiu. Jadący przed nią kierowca zbyt późno zapalił światła stop i na niego najechała. Jej wina oczywista, ale samochód na parę ładnych dni unieruchomiony akurat wtedy, kiedy jest bardzo potrzebny. Mocno nam to zdezorganizowało życie... Pocieszałem żonę, że najważniejsze, iż jej nic nie jest, ale jest załamana...

*****

Jednak znam swój organizm w chorobie dobrze. Jutro niże, burze i od razu wieczorem jest gorzej, czuję się słaby i pobolewają kości. Żona masaże robi, nawet maść kupiła, ale to takie środki zastępce. Pozwolicie więc, że do normalnej notki powrócę jutro. I przepraszam. :)

12:18, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 lipca 2014

Nie pisałem notki w dzień, bowiem nie byłem w najlepszej formie. Snująca się gdzieś w przestworzach aż do tej pory burza spowodowała chyba tak kiepskie samopoczucie, które niewiele się poprawiło, a jest 2.30 w nocy gdy piszę tę notkę. Oprócz tego pojawiły się też dziś bóle w miejscach nie tak dawnych jeszcze naświetlań, a o dodatkowo nie służyło pisaniu, gdyż po prostu rozprasza. Ale teraz uciekł gdzieś sen i postanowiłem nadrobić zaległości.

Telewizja co i rusz zalewa nas informacjami o tragicznych zdarzeniach drogowych. Część z nich to efekt zbyt łagodnego Polsce prawa i braku nieuchronności kary, jak w przypadku tego świra, co to ściga się jeżdżąc o ulicach Warszawy. Pamiętam jak mój dobry kolega, od wielu lat kierowca, jeżdżący i zawodowo na pewnym etapie życia zawsze mówił, że jest pewien swoich umiejętności, ale nie jest pewien umiejętności innych. I tacy właśnie szaleńcy nie rozumieją, ze narażają na szwank życie nie tylko swoje, ale niewinnych ludzi.

Jeszcze o zjednoczeniu prawicy. Nie wiem czy w Radomiu pod skrzydła PiS powróciła posłanka Marzena Wróbel, która nie tak dawno opuściła szeregi Solidarnej Polski? Rozumiem, że nie, ale pewności nie mam. Może media to wyjaśnią, bo to ważny i ciekawy wątek w perspektywie wyborów samorządowych…

Ruchy po lewej. Mało mnie kręcą umizgi Ruchu Palikota do SLD przed wyborami samorządowymi, ale dobre, że najpierw rozmowy zaczynają się od sprawdzenia programowego. No bo jak wytłumaczyć wyborcom sojusz z ugrupowaniem, które głosowało za wydłużeniem wieku emerytalnego? Wszak to m.in. zgubiło Palikota w wyborach do Parlamentu Europejskiego? Z drugiej jednak strony przy łączącej się prawicy staram się zrozumieć takie a nie inne działania kierownictwa SLD.

Korwin-Mikke. Ta partia niebawem spadnie z piedestału, ale w „samorządówce” jeszcze może zrobić niezły wynik. W Radomiu moim zdaniem jej rezultat będzie bardzo ważny, dlaczego, niech się każdy domyśli…

02:52, bohdankaras
Link Komentarze (1) »
sobota, 19 lipca 2014

Ufff jak gorąco, a mimo to niezły dzień zdrowotnie. Spać się jedynie bardzo chce, trochę w dzień drzemki sobie uciąłem.

Musi być trochę o polityce. Mówiłem, żeby nie śmiać się z inicjatywy zjednoczeniowej PiS,bo Solidarna Polska i Polska Razem nie mają wyboru i przyjdą do tej partii na kolanach. I przyszły. Kto rozumie ordynacje wyborczą, a nie kieruje się emocjami, ten wie, co to znaczy.

Jak już PO leci na łeb, na szyję w "peowskich" sondażach, to znaczy, że jest na dobrej drodze do przegranej w wyborach. Tak, jak pisałem - taśmy się odbiją, ale z opóźnionym zapłonem. I znowu miałem rację. Ale to problem PO, a nie mój.

W Radomiu też to wszystko odbije się na wynikach wyborów samorządowych. PO nigdy u nas nie była za mocna, PiS co straci na tzw. kosztach rządzenia, nadrobi to właśnie premią za jedność.

Ja wiem, że to co piszę, nie wszystkim musi się podobać, ale ja to piszę jako politolog z wykształcenia i nie jest to żadna science fiction, ale analiza w oparciu o zachodzące fakty. Moim zdaniem jednak połączenie prawicy wypchnie z rady miejskiej PSL. To tak w skrócię odpowiedź na pytania o przedwyborcze prognozy.

A co po lewej? Co z JKM? I do tego wkrótce się odniosę.

18:25, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 lipca 2014

Ze zdrowiem było dziś całkiem przyzwoicie. I o dziwo nawet z jedzeniem nico lepiej, bo chętniej zjadłem obiad, choć na kolację jeszcze nie mam ochoty. Ale wszystko przede mną.

Grzyby są mega w lesie. Ciepłe, parne noce i deszcz spowodowały prawdziwy wysyp. Ale ja się do lasu nie nadaję. Szkoda...

Polityka. SLD radomskie pocelowało dzisiaj w Port Lotniczy (artykuły na lokalnych portalach, m.in. Radom24.pl). Port broni się, że to przedwyborczy atak. Problem w tym, że i jedni, i drudzy mają rację. Szczególnie przed wyborami rozmaici notable muszą liczyć się ze wzmożoną działalnością ugrupowań politycznych i to nie dziwi. Swoje zdanie w sprawie portu wyrażałem choćby ostatnio, więc powtarzał się nie będę. A wnioski z lektury także odpowiedzi kierownictwa portu niech każdy Czytelnik wyciągnie sam...

Poza tym ogórki, ogórki, ogórki. Ja też przed weekendem nie rozwijam specjalnie wątków politycznych, ale jutro i pojutrze zapraszam serdecznie do lektury blogu.

19:41, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 lipca 2014

Wreszcie lepsza nocka, nie najgorszy, mimo lej dla chorych pogody dzień. Pospałem i w nocy, i w dzień, takie miałem zaległości... Z jedzeniem ciągle bida, ale żona uzupełnia mi dietę owocami i specyfikami przepisywanymi przez lekarza. Spać jednak chce mi się dalej...

Porządek dnia podobny do poprzednich - trochę czytania, TV no i tym razem spania właśnie.

Kompromitacji futbolu polskiego ciąg dalszy! Lech Poznań przegrał w Estonii, Ruch Chorzów jednym golem wygrał z przedstawicielem Liechtensteinu, Zawisza Bydgoszcz ma najsilniejszego rywala i na razie w Belgii też przegrywa. W sumie wstyd!

W mieście "ogórków" dzień kolejny. Przyszła tylko wiadomość z \ministerstwa Infrastruktury, że nie będzie unijnej kasy na radomskie lotnisko. Znikąd tych pieniędzy nie będzie, nie miejmy złudzeń, a to akurat skandal, biorąc pod uwagę, ile wpompowano z Urzędu Marszałkowskiego w Modlin. Niestety, sprawdzają się moje przypuszczenia, że pociągnie nas ono w dół, a;le odwrotu i tak nie ma. Byleby ruszyło jak najszybciej, aby wreszcie jakieś przychody generować. No i prestiż miasta.

21:00, bohdankaras
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 266