..

Blog > Komentarze do wpisu

Moja walka z rakiem (436). Trzymajcie kciuki!

Te upały, choć w domu może ich tak nie czuć stanowczo nie są dla mnie dobre. PO chemii nadal szwankuje buzia, pogadać z nikim nie mogę, bardziej na migi się do żony zwracam. Najgorsze, że samochodu jeszcze nie ma, żona musi jutro iść do pracy a ja slabiusieńki po tej chemii, stąd blogi ograniczam tylko do niezbędnego minimum. Trzymajcie kciuki!

niedziela, 03 sierpnia 2014, bohdankaras

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: krzysiek, *.internetdsl.tpnet.pl
2014/08/04 08:50:26
sercem z Tobą
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/08/04 21:22:17
Panie Bohdanie choć nieznajoma dla Pana a znajoma dla żony i śledzę Pana walkę i trzymam kciuki Monika Marynowska z domu kulińska
-
2014/08/05 21:00:26
Panie Bohdanie

proszę nie wątpić w poprawę
- po nocy przychodzi dzień -
po chemii bywa zawsze gorzej
po to - żeby potem było lżej
- tego się proszę trzymać -
zbyt wcześnie żeby zwątpić
przyszła pora wlać w siebie
nową dawkę nadziei...

Serdecznie Pana pozdrawiam.