..

Blog > Komentarze do wpisu

Moja walka z rakiem (401). Służby analizują bloga? :) Dziwne statystyki...

Pewnie pomyślicie sobie, że mi jakaś śruba odbija, ale wszystko wskazuje na to, że i moim blogiem się jakies służby zainteresowały. Z rozmaitych statystyk bloksowskich wynika, że ktoś pokusił się o przeczytanie setek wcześniejszych notek a ponadto nastąpił nagły, gwałtowny wzrost Czytelników z jakichś dziwnych IP. Być może rozwiązanie tej zagadki jest banalne, ale takie miałem pierwsze skojarzenie. Wszak w warszawskiej redakcji "7 Dni - Puls Tygodnia", w której współpracowałem z Piotrem Nisztorem, też było włamanie, po którym nic nie zginęło, a masa nowego sprzętu była do zabrania. Przypomnę, że to Piotra obciąża się jako tego, który te aferę taśmową wywołał...

Sporo dziś pospałem, ale w nocy nie było najlepiej. Tym razem był to jednak mój wybór, a nie to, że łóżko ciągnęło. Z jedzeniem bez rewelacji, ale tak wielkiej niechęci jak była też już nie ma. Owocami nadrabiam, dziś czerwoną porzeczka, choć ta akurat szczypała. Ale truskawki wchodzą, że aż miło... Samopoczucie niezłe.

O polityce jak to w weekend staram się nie pisać. Mundial wciąż raduje moje oczy, toć to prawdziwa piłkarska uczta. Teraz Niemców z Ghaną oglądam, stąd więcej rozpisywał się nie będę.

sobota, 21 czerwca 2014, bohdankaras

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: